menu

Życie z PTSD

Jak mogę pomóc przyjacielowi lub krewnemu, który ma PTSD?

PTSD 10

Jeśli znasz kogoś, kto ma zespół stresu pourazowego, wpływa to też na Ciebie. Pierwszą i najważniejszą rzeczą, jaką możesz zrobić, aby pomóc przyjacielowi lub krewnemu, jest wspomożenie go w uzyskaniu właściwej diagnozy i leczenia. Być może zajdzie potrzeba, aby umówić dla niego spotkanie i iść z nim do lekarza. Zachęcaj go do kontynuowania terapii lub poszukania innego sposobu leczenia, jeżeli jego objawy nie poprawiają się po 6. - 8. tygodniach.

Aby pomóc znajomemu lub członkowi rodziny, możesz:

  • Oferować wsparcie emocjonalne, zrozumienie, cierpliwość i zachętę.
  • Dowiedzieć się więcej o PTSD, aby zrozumieć, czego doświadcza.
  • Rozmawiać z nim i słuchać uważnie.
  • Słuchać wyrażanych przez niego uczuć oraz być wyrozumiałym odnośnie sytuacji, które mogą wyzwalać symptomy PTSD.
  • Zapraszać go do pozytywnych rozrywek, takich jak spacery, wycieczki i inne zajęcia.
  • Przypominać mu, że wraz z upływem czasu i leczeniem może poczuć się lepiej.

Nigdy nie ignoruj komentarzy o wyrządzeniu sobie krzywdy przez Twojego przyjaciela lub krewnego i zgłaszaj takie uwagi do jego terapeuty lub lekarza.

Jak mogę pomóc sobie?

PTSD 11

Może być bardzo trudno podjąć ten pierwszy krok, aby pomóc sobie w zespole stresu pourazowego. Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że choć może zająć to trochę czasu, Twój stan może się poprawić w miarę leczenia.

Aby pomóc sobie:

  • Porozmawiaj ze swoim lekarzem na temat opcji leczenia.
  • Bierz udział w lekkiej aktywności lub ćwiczeniach, aby pomagać redukować stres.
  • Stawiaj sobie realistyczne cele.
  • Rozbijaj duże zadania na mniejsze, ustalaj pewne priorytety i rób co możesz, tak jak możesz.
  • Staraj się spędzać czas z innymi ludźmi i zwierzać się zaufanemu przyjacielowi lub krewnemu. Powiedz innym o rzeczach, które mogą wywołać objawy.
  • Spodziewaj się stopniowej poprawy symptomów, nie natychmiastowej.
  • Identyfikuj i szukaj pocieszających sytuacji, miejsc i ludzi.

Jak to jest mieć zespół stresu pourazowego?

Zostałam zgwałcona, kiedy miałam 25 lat. Przez długi czas mówiłam o gwałcie tak, jakby było to coś, co przydarzyło się komuś innemu. Byłam bardzo świadoma tego, że spotkało to mnie, ale nie było uczucia, które mogłoby to oddać.
Wtedy zaczęłam mieć przebłyski. Spadły na mnie niczym chlust wody. Byłam przerażona. Nagle w myślach ponownie przeżywałam gwałt. Każdy moment był wstrząsający. Nie byłam świadoma niczego wokół mnie, tak jakbym znajdowała się w bańce i dryfowała. I było to straszne. Przebłysk może mieć na ciebie wstrząsający wpływ.
Gwałt miał miejsce w tygodniu przed świętami i nie mogę uwierzyć, jaki stopień lęku i strachu czuję każdego roku około tej daty. To tak, jakbym zobaczyła wilkołaka. Nie mogę się zrelaksować, nie mogę spać, nie chcę z nikim przebywać. Zastanawiam się, czy uwolnię się kiedyś od tego okropnego problemu.